Wrzesień


Poranki są moją ulubioną porą. To wtedy światło jest takie jak lubię. Miękkie, zaopatrzone w kolory wschodzącego słońca. Jeśli dodatkowo światło przebija się przez mgłę to niewiele więcej potrzeba by tworzyć z tego obrazy. No może jeszcze choć kilka chmur...

Komentarze

  1. Bardzo ciekawie opowiedziane obrazem historie poranków. Kiedy dostrzegam jak chmury lub mgły tańczą gdzieś na lub nad horyzontem, to często mam wrażenie, że poprzez przybieranie różnych form i kształtów skąpanych w strugach światła i rzucanego cienia, chcą mi coś przekazać. Zachowanie takich chwil na fotografii pozwala nie tylko zatrzymać je na dłużej, ale i mieć więcej czasu na ich interpretowanie. Interesujące światłoślady. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz